Pretty in scarlet

kwiecień 19, 2008 at 6:44 pm (ogólne, plany, polecam, szkola)

no w końcu się zebrałem i napiszę nowego posta co by mi blog nie podupadł co i tak już zrobił. No to teraz podniosę jego poziom bo żem wyprany z wilgotną głową i wyczyszczonymi butami! o

dziś był żem w gorzowiu z olą, magdą, tysiem, majką, martą i lolą na dniach otwartych przemysłowej. Szynkobus odjechał z 20 minutowym opóźnieniem ale co tam, droga do gorzowia minęła trochę lipnie bo foch i senny był żem.
Ah ta przemysłowa szkoła, taka pikna! buhaha xD przesłodzona prezentacja no i to przedstawienie: “a ja mam średnią 5,8 i 8-ptk z testów” “a ja jestem olimpijką z xx przedmiotów” jeszcze tyko brakowało tam jednego zdania: “a mój ojciec to prezes a matka to dyrektorka” bądź coś w ten deseń, na szczęście liceum już za mną ale o tym potem
po odwiedzinach w szkole ruszylimy do askany zahaczając po drodze do bidrony bo “suszy mjeee!” no i w drodze była też liretkowa rozmowa ; o by się jeszcze pogwarzyło lecz coś nam przeszkodziło
ja, lola i madź poszliśmy do kina na Juno co by oglądnąć, fojny film, USG FTW xD
“eee dawajcie 14:30 pociąg mamy” no to idziem na ten peron, czekamy, czekamy a to sie okazało że pociąg ma kategorię D czyli od poniedziałku do piątku kurs ma. No to co robimy? “idziemy na piwo^^”
mój dzisiejszy obiad kickass- 2 paczki kamyczków i pączek ; oo na szczęście później zafundowałem sobie kebabika ;> sosik bardzo zacny był aż szklaneczki w oczach miał żem! :D

piątek zapowiadał się fajno ale ni aż tak ^^ na przedsiębiorczości pogadało się z jacentym a potem z pasztetem na poszukiwania kabla którego jednak nie znaleźliśmy więc trza go z neta ściągać ; o
dropłem też podanie w brico, może oni się odezwą… jak nie to będzie lipa i to straszna
o 17 się ruszyło w teren i skończyłem z komandosem w dłoni ; ooo po obaleniu go czuł żem się jak na kacu co w połączeniu z moim zjebanym humorem wtenczas zaowocowało mułem ;s
droga na warniki przez kanałek not FTW ale za to krzyś wymiatał xD nah nah zresztą jak zawsze! xD

25 kwiecień- officjalne zakończenie mej edukacji in da Liceum xD trza będzie wskoczyć w garniak i odebrać me świadectwo ze średnią 4.1 ;D 2nd in my class ;D a potem to jakoś uświętować, tylko pozostaje jak- rocki klocki, malinowski czy klasowe
jeszcze czas sie obaczy
pewnie co po niektórzy spodziewają się podsumowania liceum, nom zadałoby się ale to później, teraz mnie się nie chce zbytnio

pora chwilę pomarudzić… ;s piwo + ciepło to zło… smęcić sie chce…
dużo smęcić nie będę, przynajmniej nie publicznie
albo smęcić nie będę tu o!
napiszę tylko że w tym tygodniu będę się musiał zebrać się w sobie i powiedzieć parę rzeczy paru osobą… mam już dość pewnych rzeczy…

Napisz komentarz