Kieszonkowiec darek
pierwszy prawdziwy dzień wakacji ;> kiedy wstawałem o 9 pomyślałem sobie o tych wszystkich biedakach co od 8 siedzą w szkołach i się pilnie uczą i zrobiło mi się ich tak strasznie żal (ehehehehehehe zdychać xD)
lecz nie o tym miałem pisać, co z tego zapomniałem, miałem opisać moją ukochaną lecz przyjdzie na to miejsce no i pora, tak wiem za dużo kangarozów a teraz dla odmiany w tle dobiegają mnie dźwięki czeskiego punkx’u ; ooo
wczoraj była niedziela, proboszcz się pochwalił że się wybiera do jerozolimy (woot xD) potem przepyszny obiadek ze schabowym w roli głównej
i jeszcze ta sałatka nah nah
potem wycieczka do babci przez kochane wyboje za sarbinowem x.x rozpędzanie się tam powyżej 100km\h to kamikadze jest, ale się dotarło na miejsce, herbatkę spiło, ciastek nażarło i powróciło do kostrzyna
potem do kota, ognicho, warniki, za kościół, żabka, marshe, ławka, dom ~22 ;p
no to teraz aby móc sobotę opisać trza zacząć od piątku XD
w piątek jak wiadomo wszem i wobec ukończyłem oficjalnie swą edukację w liceum kostrzyńskim ;D z rana poszło się pod szkołę bo był dni otwarte ;o, kadry marshe, biedrona, gorzowska, pkp, dom
czas jakoś minął do 16, wskoczyło się w garniak i do kręgielni po świadectwo… 2h czekania prawie x.x ale dostało się papierek w dłoń i dłuuuuga
zmieniło się strój, podjadło nieco i pod księgarnię do ekipy
za burdel, 2 warki prawie-jak-na-hejnał i kanar welcome to!
ekipa miała być większa ale można się było tego podziewać że się coponiektórzy wykruszą
a w kanarku to już inna bajka ;D co tu dużo pisać, fajno było i gruuubo ;D do 4 nam tam zeszło
sobota wake-up… x.x nigdy więcej… ale na szczęście matka poratowała jakimiś kroplami, tabletkami, herbatą miętową i mogłem zjeść obiad! woot
ale co prawda zalegał mi on do samego wieczora ale zjadłem coś
po południu wyłoniłem się z domu i poszlajałem się z liretką, magdą i tyśia później jeszcze się znalazła poziomka z majkiem ^^
oni na koncert ja do domu z wiadomych przyczyn ;ppp ale nie żałuje ^^
dzisiaj będę miał nevera 2 ;>> nah nah
Sielakos powiedział(a),
kwiecień 28, 2008 @ 10:53 przed południem
noob i aklholik. nic tylko byś chlał.
gosuvart powiedział(a),
kwiecień 28, 2008 @ 11:54 przed południem
no. niech chleje jak ma z kim czyli ze mną ,a ja z nim
liretka powiedział(a),
kwiecień 28, 2008 @ 7:40 pm
śleedź zazdrości!
łahahahaha