Archiwum dla styczeń, 2009

18
sty
09

Zabezpieczony: City of sinful

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Aby go zobaczyć, proszę wprowadzić poniżej swoje hasło:


04
sty
09

Kochana

eh, samotnosc gryzie mnie
dzisiaj jakis taki calkiem mily dzien byl, w koncu dotarlem do domu, humor calkiem niezly tylko jakas taka dziwna chec pogadania z kims, ot tak o niczym i wszystkim, taka zwykla ludzka durna chec pogadania
i to ciagle uczucie znudzenia, niby poznan wielkie miasto, mozna gdzie isc itd.
ale, zawsze jest ale, nie ma z kim, samemu niby tez mozna ale to jakos nie tak, chcialo by sie miec kogos przy sobie
ostatnio idac przez kostrzyn wieczorem zaczal padac snieg, tak leniwie opadaly te platki sniegu. Taka pogoda jakos tak dziala na mnie i wogole jest zajebista, czuje sie wtedy tak fajnie. przypomina mi sie troche jak bylem mlody. szczegolnie jedno wspomnienie jest jakies takie wybitne ze bardzo utkwilo mi w pamieci. otoz jak tak wlasnie leniwie sypal snieg ja sie gdzies wybralem. podczas tego spacerku czulem sie tak fajnie, milo, swiatecznie, samochody powoli sunely do przodu, ludzie jacys szczesliwci byli. No i jeszcze ten mikolaj rozdajacy cukierki :)
a teraz? czulem sie podobnie, ale tej ludzkiej radosci mniej (choc minelem pewna pania z ktorej twarzy dalo sie wyczytac podobne odczucia do moich) ale rowniez doszlo poczucie osamotnienia

yyyh
przemyk znow mnie ratuje, ale cena znow ta sama